Jak puzzle…czyli pierwszy semestr prawie za nami :)

Dawno, oj dawno mnie tu nie było!!! No cóż, tak to bywa w życiu zwariowanych nauczycielek przedszkola, które są do tego mamami, żonami, gospodyniami domowymi – życie jednym słowem. Nie zdążyłam się obejrzeć a pierwszy semestr już prawie za nami. Generalnie, po sporządzeniu wszystkich sprawozdań z pierwszego półrocza nigdy nie robiłam, takiego wewnętrznego podsumowania swojej pracy. Owszem staram się zawsze dokonać jakiejś tam ewaluacji (co na „+”, co na „-„) ale pierwszy raz naszło mnie, żeby podzielić się z kimś jeszcze pewnymi przemyśleniami na temat mojej pracy, która nie ukrywam jest moją pasją i żyć bez niej zbyt długo nie potrafię 😂 Właśnie ten wpis będzie pewnym podsumowaniem tych prawie już 5 miesięcy pracy. Jeśli dacie radę przez to przebrnąć to zapraszam!!!

Zacznę od tego, że ten rok zapowiadał się dość ciężko. Zmiany, zmiany i jeszcze raz zmiany. Przyznam, że początki były dość ciężkie. Nowa, duża, mieszana grupa do tego nowi współpracownicy. Większość z nas nie lubi zmian i ja też. Tym bardziej, że do tej pory było super. Lęk przed nieznanym trochę mnie przerażał ale szybko stwierdziłam, że nie ma co załamywać rąk tylko trzeba zakasać rękawy do pracy. I tak krok po kroku, dzień po dniu, od uroczystości do uroczystości, od zajęć do zajęć zaczęło się to toczyć jak pociąg po szynach. Grupa zintegrowała się dość szybko, wszyscy weszli w rytm. Polubiliśmy się baaaardzo i całkiem nam dobrze ze sobą. Poznałam moje Starszaki, wiem co lubią a czego nie. Nauczyłam się podążać za ich rytmem a oni za moim. To co sobie założyłam we wrześniu w większości udało mi się zrealizować. Jestem też świadoma tego co jeszcze muszę zrobić, jakie formy i metody stosować aby to osiągnąć. Przyznam, że czuję się dużo bardziej pewnie jeśli chodzi sposoby pracy z dzieciakami. Dużo łatwiej niż na początku wymyśla mi się różne zajęcia, często modyfikuję je na bieżąco wyczuwając aktualną potrzebę sytuacji. Czuję wręcz chęć robienia czegoś nowego, np. nowe pomysły na prace plastyczne, zajęcia muzyczne, nowe karty pracy czy coraz to nowe metody pracy. Pomyśli, ktoś w tej chwili, że się chwalę…no cóż trochę tak 🤣 ale stwierdzam, że zasłużenie. Sama z siebie jestem dumna, że jestem pewniejsza siebie i swoich pomysłów, że potrafię obronić swoje stanowisko jeśli jest taka potrzeba, że jestem też trochę bardziej asertywna. Wszystko to wypracowałam sobie sama, metodą prób i błędów. I nie chodzi tu o to „chwalenie się”, lecz o inspirację i moje dzielenie się własnym doświadczeniem i wiedzą z innymi. Właśnie opowiadając o mojej drodze zawodowej myślę, że pomagam innym. Daję pomysły i sposoby na ich wykonanie oraz to co najważniejsze – przykład, że jeśli się chce to można!

Ale wracając do tematu( bo trochę odbiegłam😉) przez ten semestr miało miejsce dużo fajnych zdarzeń, o których muszę Wam napisać. O przedstawieniu z okazji pasowania już pisałam, o szkoleniu wyjazdowym też. Nic jednak nie wspomniałam np. o Dniu Pluszowego Misia, warsztatach bożonarodzeniowych, czy wielkim moim zdaniem „przedsięwzięciu” jakim były nasze „Jasełka”. Dlaczego podałam akurat te? Bo są one znakomitymi przykładami, jak rozwija się współpraca i integracja kadry pedagogicznej, która zaczyna dopiero ze sobą współpracować. Do tej pory nawet nie zastanawiałam się nad takimi rzeczami. Współpraca układała się znakomicie, bo po prostu weszłyśmy w ten rytm prawie razem, na równi rozwijałyśmy się i uzupełniałyśmy jednocześnie. Bajka, co? 😁 O września sytuacja zmieniła się. Musiałam nauczyć się nowego stylu współpracy. Nawet nie wiem kiedy zaczęłam być wzorem do naśladowania!!! 🤷‍♀️ Nie ukrywam, że z jednej strony było to miłe i poczułam się dowartościowana ale z drugiej poczułam na swoich barkach ciężar odpowiedzialności. Wiedziałam jak wygląda nasze życie przedszkolne na co dzień, co trzeba, co można a czego lepiej nie robić. Musiałam tą wiedzą podzielić się z innymi. I powiem Wam, że to wcale nie jest takie proste. Nie lubię narzucać innym swojego zdania, nie lubię też pokazywać wszystkiego palcem. Do tej pory nie byłam też tą „bardziej doświadczoną”, więc musiałam nauczyć się współpracy od nowa. Postanowiłam, że będę robić swoje. Dam przykład, w każdej chwili pomogę. Na początku miałam wrażenie, że o wszystkim muszę myśleć sama. Na szczęście tylko przez chwilę tak było. Tak jak pisałam na początku z czasem nauczyłyśmy się czego możemy od siebie wymagać, na co liczyć. Zaczęłyśmy też bardziej kreatywnie, twórczo i odważnie dzielić się swoimi pomysłami. Zaowocowało to fajnymi wydarzeniami w życiu naszego przedszkola, z których wszyscy byli zadowoleni a dzieciaki szczęśliwe. Zrobiłyśmy np. „Zakodowany Dzień Pluszowego Misia”, w którym poprzez wymyślone zadania zintegrowałyśmy wszystkie grupy w przedszkolu, pobawiliśmy się w kodowanie, dowiedzieliśmy się nowych rzeczy a do tego wszyscy świetnie się bawili. Małą relację z tego możecie zobaczyć tu. Każda z nas miała jakiś pomysł i razem wyszło coś całkiem fajnego. Podobnie było na warsztatach bożonarodzeniowych. Tu podzieliłyśmy „robotę” już po równo. Każda odpowiedzialna była za swoją część. Efekt zobaczyć można tu. Dalej poszło już górki. Takich dni i wydarzeń w życiu przedszkola było i jest bardzo dużo i mogę powiedzieć, że te „nasze puzzle” zaczynają do siebie pasować 😁 Każdy kolejny dzień, każda uroczystość idzie nam coraz lepiej i przyjemniej. Mam nadzieję, że następny semestr będzie dla nas wszystkich jeszcze lepszy. Okazuje się, że zmiany nie zawsze muszą być złe. Trzeba tylko otworzyć się na „nowe”.

Kto przetrwał do końca ten wpis to BRAWO 👏👏👏 Może nie było zbyt ciekawie, ale chciałam pokazać wam , jak od środka wygląda życie Nauczycielki Przedszkola na półmetku roku szkolnego. A teraz? ABY DO WIOSNY!!!🤣🤣🤣🤣

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s