Reflelsyjnie…

Opowiem Wam dziś o czymś, co mnie bardzo poruszyło. W ostatni piątek przyszła do mnie pewna przesyłka. Oprócz książek potrzebnych mi do pracy była w niej też inna… No co poradzę, że lubię się zrelaksować czytając książki. Różne książki! (Oprócz horrorów😣) Muszę się przyznać, że dawno żadna nie poruszyła mnie tak bardzo, jak ta. Jest to opowieść z czasów II wojny światowej. Rzecz dzieje się w obozie koncentracyjnym – Auschwitz. Zawsze interesowała mnie historia, ale po „Medalionach ” Nałkowskiej czy „Chłopcu w pasiastej piżamie ” długo dochodziłam do siebie. Dlatego raczej omijam tematy obozów koncentracyjnych. Oczywiście nie można o nich zapomnieć i pamięć o tylu niewinnych ludziach bestialsko mordowanych, nie może zaginąć! Ja jednak za bardzo przeżywam te historie. Ale do tej książki, mimo moich oporów, coś mnie pociągnęło. Zaintrygował mnie temat PRZEDSZKOLA. Tak, to ono mnie tak zaciekawiło. Nigdy nie pomyślałabym, że w miejscu tak strasznym jak Auschwitz mogło istnieć przedszkole. A jednak !!! Powstało!!! Nie zdradzę szczegółów. Sami możecie przeczytać. Chcę tylko uzmysłowić, jak to miejsce i ludzie je tworzący mogą zmieniać rzeczywistość Małych Ludzi. To tam toczy się duża część ich życia. To my nauczyciele mamy możliwość przeniesienia ich w nowy, lepszy świat. Świat, w którym mogą być szczęśliwe. Tak też było w książce pt. ” Kołysanka z Auschwitz „. Minęło tyle lat od czasów II wojny światowej, a ten temat jest tak bardzo aktualny. Oczywiście nie możemy porównywać tamtej sytuacji do tego, jakie mamy warunki dziś. Chodzi mi tylko o sam fakt, że nasza praca – te godziny z dziećmi są bardzo ważne. Mamy wpływ na ich samopoczucie, w pewien sposób kreujemy ich osobowość. Możemy też sprawić, że staną się bardziej szczęśliwe. Tak też było w tamtych okrutnych czasach. Ktoś sprawił, że mimo piekła te niewinne istoty miały choć przez chwilę namiastkę normalnego życia. Na koniec taka refleksja mnie naszła: mimo tego, że nasz zawód jest coraz mniej szanowany, to jednak cały czas jest to misja i powołanie. I jeśli płynie z serca to z podwyżką, czy bez i tak będziemy robić swoje.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s